Oczami praktyka – jak zmienia się życie z mężem diabetykiem?

AUTOR

Cukrzycę typu 1 u mojego męża wykryto ponad 12 lat temu. Jak zmieniło się nasze życie? Diametralnie. Po pierwsze nie mieliśmy, żadnego pojęcia o cukrzycy. Czym jest cukrzyca? Jak z nią żyć? Co robić? Jak mam mu pomóc? Czy on będzie chory już do końca życia? W naszych głowach kłębiły się pytania, na które brakowało odpowiedzi.

Ponieważ niedługo przed wykryciem choroby przeprowadziliśmy się za granicę, dodatkową przeszkodą w znalezieniu odpowiedzi na nasze pytania dotyczące cukrzycy był brak znajomości języka.

Dokładnie pamiętam ten okres, jak nagle zaczął niknąć w oczach. Strasznie schudł. Znajomi i najbliżsi mówili: „Nic mu nie jest. Zawsze był chudy?”. Zaczęłam się mu dokładniej przyglądać. Okazało się, że ma niezaspokojone pragnienie i pił wodę litrami. Gwałtownie pogorszył mu się wzrok. Niemal co pół godziny chodził do łazienki. Czuł się słabo, ale udawał, że nic mu nie jest.

Przez dwa tygodnie pobytu w szpitalu mąż otrzymał podstawowe informacje na tematy życia z cukrzycą. Dotarło do nas w końcu, że jest naprawdę chory i cukrzyca towarzyszyć mu będzie do końca życia. Do tego zła samokontrola może spowodować rozwój groźnych dla zdrowia i życia powikłań cukrzycowych. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Byliśmy zdezorientowani, dostawaliśmy masę informacji w niezrozumiałym przez nas jeszcze języku. To był trudny dla nas czas.

Kiedy mąż wrócił do domu, natychmiast zmieniliśmy swoje nawyki żywieniowe. Postawiliśmy na zdrowe odżywianie, gotowanie na parze, zero smażenia. Wprowadziliśmy do diety jak najwięcej zup i zdrowej żywności. Postanowiliśmy zrezygnować z cukru i słodyczy. Dużo ograniczeń, mało przyjemności.



Zaczęłam przeszukiwać internet i czytać wszystko na temat cukrzycy. Kupowałam książki, śledziłam publikacje naukowe, zaczęłam studiować dietetykę. Chciałam zdobyć jak najwięcej informacji na ten temat, pochłonęło mnie to całkowicie. W międzyczasie sporadycznie podrzucałam mężowi ciekawsze artykuły. Czytałam na głos różne informacje i nowości. Zaczęliśmy myśleć, że warto sobie pomóc, bo bezmyślne trwanie w chorobie nie ma sensu i może doprowadzić do rozwoju powikłań cukrzycowych niebezpiecznych dla zdrowia i życia.

Znajomy z pracy mojego męża polecił mu przejście na zdrową dietę. To już wcześniej przerabialiśmy i nic z tego nie wyszło. Tym razem było inaczej. A dlatego, że była to świadoma decyzja mojego męża. Nie moja. Ja byłam po to, żeby go wspierać i mu w tym wszystkim pomagać.

Moje życie prywatne ściśle związane jest z moją pracą. Jestem dietetykiem. Zajmuję się układaniem indywidualnych diet dla pacjentów z różnymi schorzeniami, nie tylko diabetyków. Jednak to mój mąż zainspirował mnie do rozwoju i szukaniu pracy w tym zawodzie. Dzięki niemu pomagam innym utrzymać lepszą formę i prowadzić zdrowy tryb życia. On jest moją motywacją każdego dnia. Pomagam nie tylko jemu, ale także wielu innym ludziom.

 

Pobierz dawkę wiedzy o cukrzycy

Cukrzyca to poważna choroba, ale można nauczyć się z nią żyć – my Ci w tym pomożemy. Z naszego ebooka dowiesz się między innymi, dlaczego tak ważne jest właściwe leczenie cukrzycy.

AUTOR

  • Anna Karwowska
    Wolontariusz
    Sama o sobie mówi: „To nie tylko moja praca ale i pasja”. Prowadzi również blog o cukrzycy "Diabetyk i Dietetyk".
3 Komentarze
  1. Avatar Grzegorz Klonek

    Cukrzyca to choroba przewlekła, która zauważalnie rzutuje na życie chorego i całej jego rodziny. A elementem, który należy stale kontrolować – jest dieta, W dobie Internetu i nierzetelnych, często bardzo rozbieżnych informacji wiele osób edukuje się na własną rękę. Zaskakującym finałem takiej edukacji może okazać się zdobycie zawodu, który jednocześnie staje się pasją. Takie historie powinny motywować do tego, aby brać zdrowie swoje i swoich bliskich we własne ręce.

  2. Zaczynając związek z mężem wiedziałam ,że jest chory.Świadomie się zdecydowałam . Jesteśmy ze sobą prawie 30 lat i mogłabym napisać książkę o sytuacjach jakie mogą się zdarzyć mając tą chorobę. Podstawą jest świadomość i edukacja osób najbliższych co do choroby.W tej chwili wiem ,że mnie nic nie zdziwi i nie załamie. Nie jestem pielęgniarką a podanie glukagonu w zastrzyki żaden problem .Doceniam colę krytykowaną cudowny środek w sytuacji krytycznej aby podać.Mąż jest osobą aktywną zawodowo wykształconą a cukrzyca mu w tym nie przeszkodziła . Nie jest łatwo ale można z tym żyć pod warunkiem ,że będąc z taką osobą ma się dużo wyrozumiałości siły choć czasem ich brak i podstawa jak wcześniej napisałam edukacja w temacie.

  3. Cukrzyca, każdy słyszał, nie każdy wie, o co z nią dokładnie chodzi. To przewlekła choroba układu metabolicznego, która wynika z zaburzonego wydzielania insuliny, lub jej działania. Insulina natomiast jest hormonem, który produkuje trzustka. Nie da się ukryć, że często się teraz słyszy o tej chorobie. W Polsce choruje na nią około 2 miliony osób, nie tylko dorosłych!
    Cukrzyca staje się coraz większym zagrożeniem dla młodych. Pierwsze co przychodzi do głowy, to pytanie „dlaczego?”. Może to wynikać z genów. Ktoś z rodziny chorował, więc my automatycznie stajemy się bardziej zagrożeni. Kolejnymi przyczynami są: zła dieta, bogata w cukry i tłuszcze, siedzący tryb życia, palenie papierosów, alkohol również mają swój wpływ na zachorowalność.

    Są dwa rodzaje cukrzycy, typu I, i bardziej popularna, typu II. Osoby chore często ignorują objawy jakimi mogą być zmęczenie, senność, sucha skóra, duże pragnienie. „Budzą się” dopiero w momencie, gdy zaczyna pojawiać się problem z nadwagą, lub w drugą stronę, z niedowagą (w przypadku cukrzycy typu II). Podejrzewam, że każdy w swoim gronie ma chociaż jedną osobę borykającą się z tą chorobą. Osoby te, często są stygmatyzowane. Niesłusznie, gdyż jak wspomniałam powyżej, nie zawsze ma się na wszystko wpływ.

    Bardzo lubię filmy Zbigniewa Młynarskiego. Mimo, że nie lubię tematyki zdrowego odżywiania (zawsze po prostu mnie nudziła), to każdą nową publikację oglądam z zaciekawieniem. Cieszę się, że poruszył Pan temat cukrzycy na podstawie własnego doświadczenia. Uważam, że wielu chorym może to pomóc, ponieważ mogą uważać chorobę za koniec świata. Oczywiście nieleczona cukrzyca może nim być. Nie można ignorować swoich objawów. Warto raz na jakiś czas zbadać krew. Pokazuje, że da się z nią żyć, a co najlepsze, jedząc to na co ma ochotę!
    Wypracował w sobie nawyki dobrego odżywiania. Uregulował swój apetyt. Teraz cieszy się życiem, jednocześnie pragnie przekazać swoje zdobyte doświadczenie i wiedzę nam. Swoim widzom i czytelnikom. Wydał swoją książkę „Jedz dobrze i nie tyj”, która już sama w sobie dostarcza ogromnej wiedzy. Następnie, zaczął rozszerzać wszystko o kanał na YouTube. Mało który autor tego typu lektur tak robi. Szczerze mówiąc, nie znam żadnego. Zwykle uzupełnieniem wiedzy z poradnika była książka z przepisami, płyta z ćwiczeniami. Nie jestem fanką tego typu rozwiązań, ale może komuś to pasuje…
    Wracając do Zbigniewa Młynarskiego, w filmie opowiedział, jak wielkie posiada doświadczenie w temacie dietetyki. Opowiada również swoją historię z cukrzycą. Można posłuchać, jak wszystko się zmieniło na przestrzeni lat. Ciekawym dla mnie faktem było to, jak kiedyś przepisanie insuliny było skomplikowane.

    Sama nie choruję na cukrzycę, jednak jestem na specjalnej diecie z powodu problemów z tarczycą. Domyślam się jak ułożone przez dietetyka, bo tam najczęściej osoby z cukrzycą są wysyłane, potrafią być monotonne. Nie da się całe życie jeść bez smaku, tego samego. Przecież życie jest pełne smaków, kolorów, które przynoszą tyle radości. To zupełnie naturalne, że mamy na nie ochotę. Nie można mieć do siebie o to pretensji. Jednak wiele cukrzyków je ma. Tym bardziej polecam każdemu sięgnąć do twórczości Zbigniewa Młynarskiego. Można zacząć od obejrzenia filmów na kanale, a później przeczytać poradnik. Nie jest długi, czyta się przyjemnie, jest tak skomponowany, że łatwo wrócić do informacji, które uznamy za przydatne.

    Polecam każdemu, i życzę uśmiechu, wytrwałości i dobrego jedzenia!

    Youtube: Jedz dobrze by Młynarski

Zostaw komentarz

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach związanych z otrzymywaniem newslettera Fundacji Badań i Rozwoju Nauki. Przyjmuję do wiadomości, że administratorem danych osobowych jest Fundacja Badań i Rozwoju Nauki, z siedzibą w Warszawie, ul. Rydygiera 8 a podstawą prawną przetwarzania jest moja dobrowolna zgoda. Mogę w każdej chwili odwołać tę zgodę, ale jej odwołanie nie wpłynie na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano przed tym odwołaniem. Moje dane przetwarzane będą do czasu wycofania przeze mnie zgody na to przetwarzanie. Administrator nie przewiduje ujawniania danych innym odbiorcom. Moje dane nie będą podlegały profilowaniu, nie będą też przekazywane do państw trzecich ani organizacji międzynarodowych.  Przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych, ich sprostowania, usunięcia, lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo do wniesienia skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, jeśli przetwarzanie będzie się odbywało niezgodnie z obowiązującymi przepisami.

 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu zwiazanym z przesłaniem darmowego e-booka “Ogarnij cukier”. Przyjmuję do wiadomości, że administratorem danych osobowych jest Fundacja Badań i Rozwoju Nauki, z siedzibą w Warszawie, ul. Rydygiera 8 a podstawą prawną przetwarzania jest moja dobrowolna zgoda. Mogę w każdej chwili odwołać tę zgodę, ale jej odwołanie nie wpłynie na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano przed tym odwołaniem. Moje dane przetwarzane będą do czasu wycofania przeze mnie zgody na to przetwarzanie. Administrator nie przewiduje ujawniania danych innym odbiorcom. Moje dane nie będą podlegały profilowaniu, nie będą też przekazywane do państw trzecich ani organizacji międzynarodowych.  Przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych, ich sprostowania, usunięcia, lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo do wniesienia skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, jeśli przetwarzanie będzie się odbywało niezgodnie z obowiązującymi przepisami.